Podstawą cywilizacji łacińskiej był rozdział prawa publicznego od prywatnego. Prawo prywatne dzieli się na trzy kategorie: spadkowe, majątkowe i rodzinne. Z kolei prawo publiczne ustanawia ustrój państwa oraz reguluje relacje pomiędzy instytucjami publicznymi. Tyle i aż tyle. Rozdział pomiędzy tymi dwoma obszarami prawa zakładał jak najmniejszą ingerencję państwa w sprawy rodziny oraz w gospodarkę.

Jak daleko odeszliśmy od tego rozdziału widać gołym okiem. Dziś to państwo decyduje, czego, gdzie, od kiedy i jak długo mają uczyć się nasze dzieci. Państwo decyduje, jak i w jakim duchu mamy je wychowywać. Państwo może odłączyć nasze dziecko od aparatury medycznej. Państwo reguluje opodatkowanie spadków i darowizn. Wreszcie to państwo decyduje o przeznaczeniu naszych pieniędzy i owoców naszej pracy.

Jeśli dziś powiedziałbym, że Unia Europejska jest organizacją faszystowską, to zasugerowano by mi, żebym zmniejszył dawkę przyjmowanego leku. A co powiedziałby na to Benito Mussolini, skoro w niektórych gazetach ostatnio tak popularne są wywiady z osobami zmarłymi? To samo co wtedy: „Wszystko w państwie, nic poza państwem, nic przeciwko państwu”.

Źródła zdjęć:
1. polecanyagent.pl

Polub bloga na Facebooku:
http://www.facebook.com/thespinningtopblog.

Zobacz też: Faszyzm, wszędzie faszyzm