Konserwatywny liberalizm, leseferyzm, minarchizm, merytokracja.

Trzy ważne trendy makro

//Trzy ważne trendy makro

Trzy ważne trendy makro

Dużo ciekawych rzeczy, jeśli można je tak nazwać, dzieje się na arenie międzynarodowej. Pozwoliłem sobie wybrać trzy  trendy makro, które w moim subiektywnym odczuciu mogą w bliższej lub dalszej perspektywie zmienić oblicze świata, jaki znamy.

1. Zaostrzający się konflikt na linii USA-Chiny

To bodaj najważniejszy obecnie trend makro, dlatego poświęcę mu najwięcej uwagi. Posługując się metaforą często używaną przez mecenasa Jacka Bartosiaka, znanego eksperta w dziedzinie geopolityki, wyobraźmy sobie, że świat to miasteczko na dzikim zachodzie. Najważniejszym mieszkańcem tego miasteczka jest Amerykanin, który pełni jednocześnie funkcję szeryfa. Z kolei najważniejszym miejscem w miasteczku jest lokalny bar. To tam spotykają się mieszkańcy, rozmawiają, bawią się i, co najważniejsze, robią interesy. Szeryf zapewnia porządek i bezpieczeństwo, a od czasu do czasu bezwzględnie karci niepokornych. Bywalcy baru czują przed nimi respekt. Pewnego razu na obrzeżach miasteczka zaczyna grasować grupka wyrostków. Rzucają kamieniami w krowy, psocą i otwarcie okazują szeryfowi brak szacunku. Ten zbiera swoich ludzi i wyrusza zrobić z nimi porządek (Afganistan, Irak, Libia, Syria). Niestety ściganie wyrostków po bezdrożach dzikiego zachodu trwa dłużej niż zakładano, a korzyści okazują się niewspółmierne do poniesionych kosztów wyprawy. Szeryf postanawia zatem wrócić do miasteczka…

No cóż, trochę go nie było. Po powrocie szybko zorientował się, że układ sił w barze nie jest już taki jak wcześniej. Szeryfowi wyrósł poważny konkurent w postaci Chińczyka. Chińczyk zdążył w międzyczasie kilka razy naprężyć muskuły oraz przekonać wielu bywalców baru, by handlowali z nim, a nie z szeryfem. Ponadto Chińczyk roztacza przed bywalcami niezwykle atrakcyjne perspektywy. Obiecuje świetlaną przyszłość, która ze starym, zmęczonym i mającym szereg własnych problemów szeryfem nie będzie możliwa. Co zrobi szeryf? Ma dwie opcje: usunąć się w cień i zaakceptować nowe realia, albo wyważyć drzwi w barze i rzucić się na Chińczyka…

Wszystko wskazuje na to, że szeryf wybrał drugą opcję. Od jakiegoś czasu Amerykanie wykonują tzw. piwot na Pacyfik. W dużym uproszczeniu oznacza to reorganizację sił zbrojnych pod kątem konfliktu zbrojnego z Chinami na Pacyfiku. W Pentagonie powstała już nawet koncepcja wojny powietrzno-morskiej na Morzu Południowochińskim. Amerykanom chodzi oczywiście o utrzymanie swojej pozycji hegemona i „szeryfa świata”. Chińczycy z kolei mają poczucie, że ich znaczenie i moc decyzyjna we wszelakich instytucjach międzynarodowych, zwłaszcza finansowych, są nieproporcjonalnie małe w stosunku do ich wkładu w światową gospodarkę. Wspomniana koncepcja zakłada udział Japonii i Australii w wojnie jako sojuszników USA, bez których wygrana w tamtym regionie świata nie będzie możliwa. Kluczowa będzie też postawa Rosji.

To, czy dojdzie do kolejnej światowej wojny, czy nie, leży w rękach anglo-amerykańsko-żydowskiego establishmentu oraz – albo nawet przede wszystkim – tamtejszych kręgów przemysłowych i bankowych. Jeśli kręgi te zdecydują się oddać kawałek tortu (czyt. globalnej dominacji) Chinom, wojny nie będzie. Jeśli nie, wojna jest pewna. Jak widać po ostatnich wydarzeniach (odmowa udziału juana w koszyku SDR, atak na chińską giełdę, wybuchy w chińskich regionach przemysłowych, dewaluacja juana, amerykański piwot na Pacyfik), woli ustępstw nie ma.

2. Imigracja

Ktoś kiedyś mądrze powiedział, że jeśli świat nie podzieli się z Afryką swoim bogactwem, Afryka podzieli się ze światem swoją biedą. Jesteśmy dziś świadkami swoistego zderzenia cywilizacji. Zachód przez stulecia kolonizował i eksploatował afrykański kontynent, który dosłownie „siedzi” na zasobach naturalnych. W zamian dawał ochłapy w postaci pomocy finansowej, którą i tak rozkradały marionetkowe rządy zainstalowane notabene przez sam Zachód do ochrony swoich interesów. To nie mogło skończyć się dobrze. Teraz ta bieda i beznadzieja zalewają dekadencką, ospałą i skrajnie poprawną politycznie Europę. A afrykańska bieda i beznadzieja na nic nie zamierzają czekać; one żądają naszego stylu życia natychmiast, tu i teraz. W ostatnim czasie trend ten przybiera na sile. Jeśli zdoła osiągnąć masę krytyczną, to w dłuższej perspektywie może zdominować kulturę i życie społeczno-gospodarcze Zachodu.

3. Kryptowaluty

Dużo dzieje się w świecie kryptowalut, zwłaszcza w BTC. O ile ich kapitalizacje rynkowe są wciąż niewielkie (pełna lista: http://coinmarketcap.com/), to sam sektor jest niezwykle prężny i innowacyjny. Powstają start-upy i giełdy kryptowalut, instalowane są bankomaty BTC, a technologią łańcucha bloków (ang. blockchain) zaczynają interesować się, niestety, również banki. Coraz więcej sprzedawców decyduje się na umożliwienie dokonywania płatności za towary i usługi w BTC (ostatnio nawet LOT wprowadził możliwość płacenia za bilety w BTC). Sytuacja w Grecji, ostatnie spadki na giełdach, coraz mniejsze zaufanie do walut fiducjarnych, mocno uderzająca w oszczędzających polityka zerowych stóp procentowych oraz nadchodząca druga fala kryzysu finansowego mogą tylko spotęgować zainteresowanie kryptowalutami. W moim odczuciu ich potencjał jest ogromny, a znaczenie porównywalne z innymi przełomowymi wynalazkami w świecie finansów, takimi jak kredyt czy obligacja. Na razie nie wiadomo jednak, jaki ostateczny kształt przybierze technologia łańcucha bloków.

Źródła zdjęć:
1. www.ecigguide.com.
2. www.jewsnews.co.it.

Polub bloga na Facebooku:
http://www.facebook.com/thespinningtopblog.

Zobacz też: Kościół, szkoła, strzelnica, mennica – dobry program na trudne czasy.

By | 2018-05-27T08:46:55+00:00 26 sierpnia 2015|2 komentarze

About the Author:

Kamil Cywka
Tłumacz, lektor, publicysta-amator, pisarz. Autor powieści pt. „Bękart”. Konserwatysta, leseferysta, wolnorynkowiec. Interesują mnie głównie dziedziny takie jak historia, filozofia, polityka, ekonomia, ideologie, doktryny oraz sprawy społeczne. Na The Spinning Top Blog staram się poruszać tematy pomijane w mediach głównego nurtu oraz promować wolność, samodzielne myślenie i świadome życie we wszystkich jego aspektach.

2 komentarze

  1. Johnny 27/08/2015 w 12:36 pm - Odpowiedz

    Atak na chińską giełdę wprawdzie sprowadził poważne problemy ale udowodnił też jedno. Ameryka nie jest już jedynym hegemonem w świecie finansów. Za chinami w dół poszły inne giełdy świata. Giełda w Szanghaju nabrała znaczenia. Od teraz amerykański trader wstając rano będzie patrzył co tam słychać w chinach. Wieści z chin będą dla niego ważniejsze niż wcześniej.

    Ciężar kontroli przesunął się na daleki wschód. Paradoksalnie, atak na chińską giełdę zaszkodził też amerykanom wzmacniając w traderach świadomość, że Chiny są ważne.

  2. fgr 04/11/2015 w 4:24 pm - Odpowiedz

    odnośnie punktu numer 1 wojny nie będzie
    ta rywalizacja ma wymiar głównie ekonomiczny
    chiny i usa będą dalej prężyć muskuły co najwyżej
    WOJNA JEST NIEOPŁACALNA

    a na temat punktu 2 to na razie zaledwie kropla emigracji
    gdy ruszy potok europa zadrży

    trendem jest obecnie „włączenie” się rosji do ogólnoświatowej polityki
    wróciła retoryka z czasów zsrr, putin odrzucił maski pokazał prawdziwą twarz

Zostaw komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.