Konserwatywny liberalizm, leseferyzm, minarchizm, merytokracja.

Świat tonie w długach

//Świat tonie w długach

Świat tonie w długach

Bank Rozrachunków Międzynarodowych (dla niezorientowanych, to taki bank centralny banków centralnych) opublikował jakiś czas temu raport, z którego wynika, że globalny dług przekroczył 100 bilionów USD. Dla porównania światowy PKB to około 70 bilionów USD. Największy przyrost długu miał miejsce w ostatnich 7 latach – o ponad 40%. Więcej na ten temat można przeczytać tutaj.

Jeszcze nigdy w historii nie zdarzyło się, żeby zadłużony był cały świat – i to na taką skalę. Pod poniższym linkiem znajduje się sporządzona przez CIA lista najbardziej zadłużonych państw świata w relacji do PKB. Na pierwszym miejscu oczywiście Japonia (226,1%), Polska na 71. (48,2%), a „niestabilna” Rosja na 148. (7,9%). Listę zamyka Liberia (3,3%).

Pełna lista (2013 r., prognoza).

Co to oznacza? Ano to, że świat, a zwłaszcza kraje z czołówki listy, nieuchronnie zbliża się do „punktu bez powrotu”. Następuje on najczęściej w momencie, gdy wpływy z podatków nie wystarczają już nawet na spłatę odsetek od długu, o samym długu nie wspominając. Historia zna wiele przypadków krajów, które zbankrutowały w ten sposób, lub w których nadmierny dług pociągnął za sobą dramatyczne konsekwencje społeczno-ekonomiczne.

Swego czasu potęga Imperium Osmańskiego przyćmiła pod każdym względem – militarnym, gospodarczym i dyplomatycznym – imperia francuskie, brytyjskie i rosyjskie. Ale wszystko to zostało osiągnięte dzięki zadłużeniu. W 1868 r. rząd Imperium przeznaczał 17% wpływów z podatków na spłatę odsetek od długu. W roku 1871, czyli zaledwie trzy lata później, było to już 32%, a w 1877 – 52%. To był koniec. W tym samym roku Imperium Osmańskie zbankrutowało.

Przez cały XVIII wiek nadmiernie zadłużała się też Francja. W 1788 roku, w przededniu wybuchu Rewolucji Francuskiej, 62% wpływów z podatków szło na spłatę odsetek od narosłego długu. Z kolei w Hiszpanii za swojego panowania Karol V zaciągnął tyle długu, że w 1559 r., tuż po jego śmierci, wpływy z podatków nie wystarczały już nawet na spłatę odsetek. Do końca XVI w. Hiszpania zbankrutowała jeszcze cztery razy.

Współczesnym Imperium Osmańskim można śmiało nazwać Stany Zjednoczone. Kraj ten jest na najlepszej drodze, by podzielić los niegdysiejszej potęgi dynastii Osmanów. W zeszłym roku USA wydały około 26% wpływów z podatków na spłatę odsetek od akumulowanego od dziesiątek lat długu. Jak przyrasta dług USA w czasie rzeczywistym, można zobaczyć tutaj.

Tymczasem gazety w Polsce podniecają się, że po umorzeniu obligacji z portfeli OFE, to będzie łatwy rok dla budżetu. W całym 2014 r. tzw. potrzeby pożyczkowe polskiego rządu sięgnąć mają blisko 33 mld euro, czyli 8,3 proc. PKB. Ale nie to powinno martwić najbardziej, a udział zadłużenia zagranicznego w ogólnej strukturze zadłużenia, bo im on wyższy, tym mniejsza niezależność państwa. W ubiegłym roku Polska około 14% długów zaciągnęła za granicą, ale w tym roku ten odsetek ma już wynosić 27%, a w przyszłym 26. Innymi słowy, im bardziej uzależniamy się od kredytodawców zewnętrznych, tym mniej mamy do powiedzenia we własnym kraju.

Źródła zdjęć:
1. Dolar: www.prisonplanet.com.
2. Satyra: jak w opisie.

Polub bloga na Facebooku:
http://www.facebook.com/thespinningtopblog.

Zobacz też: Bomba długu na wesoło.

By | 2018-05-27T08:47:27+00:00 1 kwietnia 2014|14 komentarzy

About the Author:

Kamil Cywka
Tłumacz, lektor, publicysta-amator, pisarz. Autor powieści pt. „Bękart”. Konserwatysta, leseferysta, wolnorynkowiec. Interesują mnie głównie dziedziny takie jak historia, filozofia, polityka, ekonomia, ideologie, doktryny oraz sprawy społeczne. Na The Spinning Top Blog staram się poruszać tematy pomijane w mediach głównego nurtu oraz promować wolność, samodzielne myślenie i świadome życie we wszystkich jego aspektach.

14 komentarzy

  1. DRAGO . 01/04/2014 w 8:06 pm - Odpowiedz

    Może jestem ignorantem, ale u kogo te wszystkie państwa są zadłużone ?

    • majewskitomasz1972 01/04/2014 w 8:31 pm - Odpowiedz

      Nie te wszystkie państwa, tylko my (bo długi są spłącane z naszych podatków). Zadłużeni jesteśmy u założycieli i właścicieli MWF i FED (a to są w częśći te same rodziny)

  2. majewskitomasz1972 01/04/2014 w 8:28 pm - Odpowiedz

    W tym artykule brakuje najważniejszego – od kogo są pożyczane pieniądzę albo inaczej, kto wciska kredyty Państwom…

  3. Mateusz 02/04/2014 w 5:47 am - Odpowiedz

    @DRAGO
    @majewskitomasz1972

    Więcej światła na te sprawy rzuca książka chińksiego autora Hong Song Binga pt. ‚Wojna o pieniądz’. Opisuje on dzieje rodziny Rothschildów, która miała spory udział w finansowaniu działalności państw europejskich.

    Ciężko powiedzieć na ile informacje zawarte przez autora są prawdziwe, jednakże pozycja ta jest warta przeczytania.

    • TomaszMajewskiShow 02/04/2014 w 1:09 pm - Odpowiedz

      Rodzina Rothschildów to jedna z udziałowców FED, która jak widać teraz stanęła po drugiej stronie.

  4. przemekgetka 02/04/2014 w 8:03 pm - Odpowiedz

    Jesteście pewni, że chodzi o biliony a nie o miliardy? Bilion to amerykański miliard. Nie czepiam się, ciekaw jestem tylko, bo jeśli informacja źródłowa była po angielsku to mogło dojść do częstego błędu.

  5. Zordon 06/04/2014 w 5:24 pm - Odpowiedz

    Mam pytanie w związku do wpisu o Islandii, która generalnie wypięła się na dług zaciągnięty przez ichniejsze banki. https://www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/rankorder/2186rank.html tutaj znowu znajduje się ona na 5 miejscu? Jak to się stało?

  6. […] wpisie pt. Świat tonie w długach zamieściłem link do listy najbardziej zadłużonych państw świata. Zaskoczyła mnie wciąż […]

  7. […] wpisie pt. Świat tonie w długach zamieściłem link do listy najbardziej zadłużonych państw świata. Zaskoczyła mnie wciąż […]

Zostaw komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.