Konserwatywny liberalizm, leseferyzm, minarchizm, merytokracja.

Powtórka wariantu cypryjskiego coraz bardziej prawdopodobna

//Powtórka wariantu cypryjskiego coraz bardziej prawdopodobna

Powtórka wariantu cypryjskiego coraz bardziej prawdopodobna

Powtórka wariantu cypryjskiego, tyle że na znacznie większą skalę, wydaje się coraz bardziej prawdopodobna. Jakiś czas temu informowałem o przyzwoleniu grupy G20 na używanie przez banki pieniędzy klientów ulokowanych na prywatnych rachunkach bankowych do inwestowania na rynku derywatów. Od tamtego czasu sprawy nabrały tempa. Komisja Europejska właśnie wezwała 11 krajów – Czechy, Bułgarię, Francję, Włochy, Litwę, Luksemburg, Holandię, Maltę, Polskę, Rumunię i Szwecję – do przyjęcia dyrektywy Bank Recovery and Resolution Directive (BRRD), umożliwiającej ratowanie zagrożonych bankructwem banków z pieniędzy wierzycieli, czyli w pierwszej kolejności ich akcjonariuszy i klientów. Kraje te mają dwa miesiące na wdrożenie nowych przepisów, w przeciwnym razie Komisja skieruje sprawę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

W założeniu dyrektywa ma za zadanie chronić podatników przed nadchodzącą drugą falą kryzysu finansowego. Przypomnijmy: po 2008 roku w wielu krajach na całym świecie mieliśmy do czynienia ze zjawiskiem zwanym bail-out, czyli ratowaniem upadających banków z pieniędzy podatników. Rozwiązanie przeciwne – bail-in – czyli ratowanie upadających banków z pieniędzy ich wierzycieli (akcjonariuszy i klientów), było testowane jedynie na bardzo małą skalę, na Cyprze. Ale siedem lat po wybuchu największego kryzysu finansowego od czasów Wielkiego Kryzysu w Stanach Zjednoczonych w latach 1929-33 świat jest jeszcze bardziej zadłużony. Od 2007 roku łączny globalny dług (publiczny, gospodarstw domowych, przedsiębiorstw i sektora finansowego) wzrósł o 57 bilionów USD, tj. o 17% w stosunku do światowego PKB. W 2007 r. wynosił on 269% PKB, dziś jest to już 286% PKB, i chyba żaden rząd nie wyobraża sobie, by dało się raz jeszcze udźwignąć bilanse zadłużonych po sufit banków. O bańce długu piszę szerzej tutaj.

bail-in

Tak czy inaczej ktoś będzie musiał za to zapłacić, i tym razem wygląda na to, że będą to wierzyciele. Tyle że wierzyciele to pojęcie bardzo szerokie i niestety obejmuje ono również depozytariuszy, co zobaczyliśmy na Cyprze. Czas pokaże, czy banki sięgną do kieszeni klientów na szerszą skalę, ale coś musi być na rzeczy, skoro w kwietniu Austria zniosła gwarancje depozytów. Każdy kraj będzie mógł wprowadzić swoją wersję dyrektywy BRRD, ale moim zdaniem sam przymus jej wprowadzenia świetnie wpisuje się w nasilającą się ostatnimi czasy wojnę z gotówką. Nowe przepisy są ewidentnie pisane pod banki (pod płaszczem ochrony podatników), które będą mogły zwyczajnie skonfiskować część lub całość depozytów w celu ratowania swoich bilansów. Niemożliwe? Cypr.

Źródła zdjęć:
1. reuters.com.
2. failaka.com

Polub bloga na Facebooku:
www.facebook.com/thespinningtopblog.

Zobacz też: Wojna z gotówką.

By | 2018-05-27T08:46:58+00:00 6 czerwca 2015|18 komentarzy

About the Author:

Kamil Cywka
Tłumacz, lektor, publicysta-amator, pisarz. Autor powieści pt. „Bękart”. Konserwatysta, leseferysta, wolnorynkowiec. Interesują mnie głównie dziedziny takie jak historia, filozofia, polityka, ekonomia, ideologie, doktryny oraz sprawy społeczne. Na The Spinning Top Blog staram się poruszać tematy pomijane w mediach głównego nurtu oraz promować wolność, samodzielne myślenie i świadome życie we wszystkich jego aspektach.

18 komentarzy

  1. Mario 07/06/2015 w 2:08 pm - Odpowiedz

    „Każdy kraj będzie mógł wprowadzić swoją wersję dyrektywy BRRD, ale moim zdaniem sam przymus jej wprowadzenia świetnie wpisuje się w nasilającą się ostatnimi czasy wojnę z gotówką.”
    Czy nie zadziała to wprost przeciwnie, że część ludzi zacznie trzymać pieniądze w „skarpecie”?

    • trader 08/06/2015 w 3:14 pm - Odpowiedz

      Rząd może zdelegalizować gotówkę i po problemie.

      • kikisek 09/06/2015 w 12:11 am - Odpowiedz

        Po delegalizacji gotówki wzrośnie skala barteru i powsataną lokalne waluty w towarze, np. cukier, bimberek, papierosy, wszystko zależy od zapotrzebowania w danym miejscu na dany towar. Wtedy zamiast kupować TV wolałbym kupić tonę cukru. Nie mówiac o złocie czy łatwiej podzielnym srebrze. Dobry towar zyska na cenie, a ludzie daruja sobie rozrzucanie pieniedzy na marketowe buble. Skoro mozna zdelegalizować gotówke, to równie dobrze można każdemu z konta skasować 50% . Częściowo przypomnie to PRL, gdzie ludzie posiadali pieniadze, a w sklepach pusto, a jak ktos miał okazje to kupował 2x lodówkę, za tydzień jedną z nich wymianiał u kogoś na pralkę. Teraz sytuacja byłaby odwrotna, brak gotówki, a pełne towaru sklepy. Market upada, bo nie przyjmie ode mnie np. bimbru, ale sąsiad w zamian podzieli się własnej produkcji papierosami. Wydajność w pracy w zamian za prawie puste konta spadłaby prawie do zera. W sumie paradoksalnie im szybciej i gwałtowniej nastapiłby taki drastyczny krok, np. delegazlizacja gotówki, tym lepiej dla ludzi, tym szybciej „ci którzy rządzą” odczuliby skutki, być może część (tym na szczycie i tak nic nie grozi) zawisła by na latarniach.

    • Xyz 08/06/2015 w 3:43 pm - Odpowiedz

      Ale co będą trzymać w skarpecie, skoro im się właśnie marzy likwidacja gotówki? Pieniądze będą tylko cyferkami w komputerze.

  2. Andrzej 08/06/2015 w 10:09 am - Odpowiedz

    @Mario
    Niestety nie zadziała konsekwencje takich decyzji jak już są widoczne, to zazwyczaj jest za późno.
    Ludzie masowo się o nich dowiedzą po fakcie. A kto powie że nowe przepisy UE są złe będize faszystę, narodowcem ….

  3. Marian 08/06/2015 w 10:55 am - Odpowiedz

    Witaj.

    Można prosić jakieś źródło tych informacji? Bo brzmi to średnio optymistycznie niestety, więc warto informować ludzi, ale dobrze by było mieć podparcie dla tego doniesienia. Dzięki.

    Pozdrawiam.

  4. Marian 08/06/2015 w 11:01 am - Odpowiedz

    Chyba korzystałeś z tego:
    http://ca.reuters.com/article/businessNews/idCAKBN0OD14Z20150528
    Także można oba komentarze usunąć.

    • Kamil Cywka
      Kamil Cywka 08/06/2015 w 6:46 pm - Odpowiedz

      Tak, korzystałem między innymi z tej informacji Reutersa. Sporo ciekawostek też na goldcore.com i Max Keiser.

  5. sajo 08/06/2015 w 1:37 pm - Odpowiedz

    a w tym nie ma tego ograniczenia, że będzie kasa zabierana z depozytów powyżej 100 tys Euro?

  6. pysiak 08/06/2015 w 1:52 pm - Odpowiedz

    Czy możesz, proszę, podać dokładny link do źródła infografiki?

  7. zykfryt 08/06/2015 w 2:07 pm - Odpowiedz

    W skarpecie czy nie w skarpecie, to mało istotne jak się nie ma co trzymać. Mnie bardziej interesuje kto będzie miał guzik wyłączający konkretnego Kowalskiego, a zwłaszcza jego dostęp do konta bankowego jak już pozbędą się gotówki.

  8. pimar 11/06/2015 w 12:45 pm - Odpowiedz

    Dobrze by bylo gdybys dodawal daty publikacji tekstow.
    BTW – doskonale wpisy!!!

    • Kamil Cywka
      Kamil Cywka 12/06/2015 w 7:17 am - Odpowiedz

      Dziękuję za miłe słowa. A daty są w tagach poniżej, tuż pod ramką z informacjami o mnie. Pozdrawiam serdecznie!

      • pimar 02/09/2015 w 8:07 pm - Odpowiedz

        Kamilu, czy masz jakies info a propo dyrektywy DRRW w Polsce i innych krajach? Probowalem cos znalezc ale takie „nikogo nie interesujace tematy” w mediach masowych nie sa wogole poruszane…

        • Kamil Cywka
          Kamil Cywka 03/09/2015 w 8:07 am - Odpowiedz

          Tego typu informacji trzeba raczej szukać na anglojęzycznych stronach. Na stronie głównej The Spinning Top Blog, w sekcji „Polecam” (pasek boczny po prawej) jest sekcja „Strony www”. To lista wybranych źródeł, z których korzystam przy tworzeniu wpisów na bloga. Sporo ciekawych informacji, nie tylko na temat tej nieszczęsnej dyrektywy.

  9. jujo 27/06/2015 w 2:15 pm - Odpowiedz

    Świetny blog! Przez przypadek wszedłem i bede odwiedzał ponownie:)

Zostaw komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.