Konserwatywny liberalizm, leseferyzm, minarchizm, merytokracja.

Apel do Polaków

//Apel do Polaków

Apel do Polaków

Wiem, że wielu z Was nie interesuje się polityką. Macie swoje sprawy, problemy i cele, które chcecie osiągnąć. W codziennym życiu często trudno jest znaleźć czas na zwykły odpoczynek, a co dopiero na zagłębianie się w zawiły świat polityki czy ekonomii. Jednakże ostatnimi czasy wydarzyło się wiele rzeczy, które powinny były wzbudzić powszechny niepokój, a które przeszły praktycznie bez echa. Jeśli w porę nie zareagujemy, niedługo może być za późno.

Ponad dwadzieścia pięć lat temu piękny ruch, jakim była Solidarność, podzielił się na frakcje. Jedna z tych frakcji szukała kompromisu z komunistami, druga nie chciała o tym słyszeć. Do Okrągłego Stołu zostali zaproszeni tylko przedstawiciele tej pierwszej. Wśród nich były Te Wielkie Nazwiska, które w nowej, demokratycznej Polsce uchodzą za autorytety i cieszą się powszechnym szacunkiem. Jednakże ludzie ci przy Okrągłym Stole porozumieli się z komunistami, dzieląc między sobą wpływy w strategicznych obszarach życia społeczno-gospodarczego, m.in. w mediach, przemyśle czy bankowości. Dwadzieścia pięć lat później osoby te wciąż piastują ważne funkcje polityczne i społeczne, a jedynym powodem, dla którego tak się dzieje, był i jest brak dekomunizacji, czyli rozliczenia z tamtym okresem. Polska jest pod tym względem ewenementem wśród państw byłego bloku sowieckiego.

Od czasu kradzieży naszych pieniędzy z OFE ludzie ci podjęli szereg innych działań na szkodę naszą i naszego kraju. Wśród nich można wymienić choćby:

  • wypaczenie wyników wyborów samorządowych,
  • próby sprzedaży lasów państwowych,
  • wprowadzenie tzw. ustawy 1066, umożliwiającej udział służb obcych państw w tłumieniu niepokojów społecznych w naszym kraju,
  • podpisanie przez Prezydenta ustawy otwierającej drzwi dla GMO w Polsce,
  • systematyczne zwiększanie długu publicznego (oficjalny to już ponad 1 bln, a ukryty – ponad 3 bln),
  • podatkowy zamordyzm, utrudnienia dla przedsiębiorców, bandyckie obciążenia fiskalne,
  • odrzucenie ustawy o zwiększeniu kwoty wolnej od podatku, która w Polsce jest znacznie niższa niż w wielu krajach trzeciego świata.

Te i inne działania są podejmowane przy naszej milczącej zgodzie. W wielu innych krajach w Europie wybuchają protesty, ale nie u nas. Dlaczego tak się dzieje? Bo media głównego nurtu w Polsce nie są wolne, przez co Polacy nie mają dostępu do rzetelnej informacji. Dlatego apeluję do Was, abyście wyłączyli telewizory i odłożyli na bok gazety. Włączcie samodzielne myślenie. Szukajcie informacji na własną rękę, jak najdalej od głównych mediów, na przykład w Internecie. Zwiększajcie swoją świadomość i uświadamiajcie ludzi wokół siebie. To być może ostatni dzwonek, by zmienić kierunek, w którym podążamy, zanim politycy uwikłają nasz bezbronny, wewnętrznie słaby i skłócony kraj w jakiś konflikt zbrojny.

Źródła zdjęć:
1. Sejm: www.nszzfipw.org.pl.

Polub bloga na Facebooku:
http://www.facebook.com/thespinningtopblog.

Zobacz też: Parcie na wojnę.

By | 2018-05-27T08:47:06+00:00 18 lutego 2015|9 komentarzy

About the Author:

Kamil Cywka
Tłumacz, lektor, publicysta-amator, pisarz. Autor powieści pt. „Bękart”. Konserwatysta, leseferysta, wolnorynkowiec. Interesują mnie głównie dziedziny takie jak historia, filozofia, polityka, ekonomia, ideologie, doktryny oraz sprawy społeczne. Na The Spinning Top Blog staram się poruszać tematy pomijane w mediach głównego nurtu oraz promować wolność, samodzielne myślenie i świadome życie we wszystkich jego aspektach.

9 komentarzy

  1. ada 18/02/2015 w 6:21 pm - Odpowiedz

    ja bym jeszcze dodał to złodziejstwo,
    https://www.facebook.com/events/843923128984436/

  2. Czy to ważne 19/02/2015 w 3:05 am - Odpowiedz

    Ja o tym wiem. Ty o tym wiesz. Pewnie z milion Polaków o tym wie. Problem pojawia się gdzie indziej.
    Ja z Polski zrezygnowałem. Po prostu z niej uciekłem. Domyślam się scenariusza mojej przyszłości w Polsce i niestety nie wygląda on różowo. Założenie – w Polsce mogą coś TRWALE osiągnąć tylko dwie grupy ludzi; wysokiej klasy specjaliści i ludzie mający powiązania z tzw „establishmentem” (wiem że upraszczam, ale nie mam czasu na długi wpis)
    Nie należę do żadnej z tej grup.
    Obawiam się, że wiele osób podobnie myślących podjęło te same kroki co ja tj wyemigrowało. W większości są to ludzie młodzi. Kto ma odwagę wykrzyczeć: „nie zgadzam się” – pomimo faktu, że może go to drogo kosztować – właściwie tylko człowiek młody, który jeszcze nie ma zbyt wiele do stracenia.
    Gdzieś przeczytałem opinię człowieka mający duży wpływ na system społeczno-gospodarczy panujący obecnie w Polsce. Źródła nie podam, zresztą prawdopodobnie było to tzw źródło anonimowe. Normalnie takie rzeczy odrzucam, ale ta opinia była tak trafna, że po prostu nie mogę jej zignorować. Brzmiała ona:
    „Pozbycie się z kraju ludzi młodych, niezgadzających się na naszą wizję Polski było dla nas priorytetem. Dzięki temu zmniejszamy ryzyko niepokojów społecznych prowadzących do zmiany całego systemu do minimum”
    Moja adnotacja – ta opinia jest trafna, jeżeli rozpatrujemy okres od wyborów do wyborów. Jeżeli planujemy dekady, jest to holocaust narodu. Nie, przepraszam, trochę za mocne słowa. Jest to świadoma dekonstrukcja własnego państwa. Problem w tym, że ludzie którzy są u władzy mają średnio po 60 lat. I pewnie zaplanowane koło ratunkowe dla własnych dzieci na zachodzie.
    Mam nadzieję, że jasno wyraziłem swój punkt widzenia. Właśnie dlatego jestem niepoprawnym pesymistą…

    • Kamil Cywka
      Kamil Cywka 19/02/2015 w 5:33 am - Odpowiedz

      Ciekawa opinia. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie. A wszystkim emigrantom życzę jak najlepiej. Szukajcie swojego szczęścia i szansy na lepsze życie, czyli rzeczy, których nie znaleźliście tutaj.

  3. Piotrek 21/02/2015 w 10:42 pm - Odpowiedz

    Ja swoje uświadamianie ludzi mógłbym porównać do Mission: Impossible – BETON. Każdy w zamian oczekuje gotowej receptury-alternatywy, której właściwie ja nie mam dla nich. Ludzie są zabiegani, od drogowskazów różnych rozwiązań i koncepcji rozwoju, świadomości gospodarczej, społecznej dostają oczopląsu (czyt. pier$) i się gubią.
    Inni tkwią w swojej strefie komfortu, inni zaczynają, że jesteś jakimś wywrotowcem i opowiadają innym, że jesteś antysystemowy i pewne grono opuszcza twój obóz.

    Powiem tak, 2000 lat temu pewien ziomal założył kółko rybackie później był pasterzem, miał pewną idę, za którą go zajeb@li – mając jego tupet i bycie niezłomnym w swoim postanowieniu i oddaniu sprawie aż do śmierci – to tak, ale kto podejmie tą rękawicę i dokona heroicznego czynu na miarę współczesnego mesjasza – to dobre określenie mesjasz nowego – ładu (brzmi jak nwo:).

    Bo widzisz ludzie to stado baranów – większość – (tam były owce), muszą mieć wodza, który przemówi do nich w ich prostym narzeczu, ale trzeba mieć idę za którą dasz się pochlastać. W nagłą zbiorową samoświadomość nie wierzę.
    __
    PS. A jak lektura „Limes inferior” ?

    • Kamil Cywka
      Kamil Cywka 22/02/2015 w 8:07 am - Odpowiedz

      Też się zmagam z podobną sytuacją. Z założenia ten blog miał docierać do ludzi niezorientowanych w sprawach społeczno-gospodarczych. Stało się inaczej: przyciągnął tych świadomych, intelektualistów i wolnościowców. W sumie też fajnie 🙂 ale do tej drugiej (znacznie większej) grupy nijak nie potrafię dotrzeć. Co do wyciągania ludzi z ich strefy komfortu, to jest tak jak mówisz: pierwszą reakcją jest negacja. Ludzie nie dopuszczają do siebie myśli, że może być inaczej niż sądzą, i to nawet o 180 stopni.
      Ja na razie nie odpuszczam. Walczę o każdą duszę. Jak będę słabł, to dam znać, to mnie wesprzecie na duchu 😉
      Limes inferior wciąż w kolejce. Na razie kończę „Potęgę pieniądza” Fergusona i męczę „Historię prawa naturalnego” Hervady.
      Pozdro!

      • Michał 02/09/2015 w 10:56 am - Odpowiedz

        Twój blog dociera do ludzi niezorientowanych – jeszcze dzisiaj rano sam byłem taką osobą, dopóki nie usłyszałem w radiu o akcji gotówkowej we Francji. Szybki search i – ten blog.

        Bardzo się cieszę, że tu trafiłem. Rzeczowo, bez hejtu, ale słusznie i zdroworozsądkowo. Żyjemy w zepsutym świecie, ale to nie znaczy, że mamy się z miejsca poddawać.

        • Kamil Cywka
          Kamil Cywka 03/09/2015 w 8:02 am - Odpowiedz

          Dziękuję za miłe słowa, to budujące. Jesteś na The Spinning Top Blog mile widziany.

    • Piotrek 01/03/2015 w 6:28 pm - Odpowiedz

      Nie wierzę, taki błąd, albo jakaś Ida mi chodzi po głowie, albo to przez te kontrowersje wokół tego filmu.
      Widać jakieś tąpnięcie, np. w postaci załamania rynków, wyrywa ludzi na chwilę z letargu. Jednak z biegiem czasu jedni szybko leczą rany i nie wyciągają wniosków, inni leczą rany i zaczynają coś myśleć, inni się nie podniosą a inni lekko się potkną i burkną coś pod nosem i pójdą dalej.

  4. […] Zobacz też: Apel do Polaków. […]

Zostaw komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.