Francuski myśliciel Alexis de Tocqueville powiedział kiedyś, że „nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy”. Takim z pozoru łagodnym i liberalnym rządem można nazwać włodarzy Unii Europejskiej. Niestety tylko z pozoru, bo w rzeczywistości jest to socjalistyczny twór, któremu właśnie zaczyna brakować pieniędzy…

Jeśli skok na kasę z OFE dokonany przez ekipę Donalda Tuska nazwiemy kradzieżą, to jak nazwać to, co planują dla nas technokraci z Brukseli? Ostrzegałem o tym już 17 listopada 2013 r. w tekście pt. Chcą ci zabrać oszczędności. Od tamtej pory nic się nie zmieniło. Plany nabierają realnych kształtów i już niedługo (w drugiej połowie tego roku) może okazać się, że nie jesteśmy właścicielami naszych oszczędności. Poniżej wybrane fragmenty depeszy Reutersa na ten temat:

„The savings of the European Union’s 500 million citizens could be used to fund long-term investments to boost the economy and help plug the gap left by banks since the financial crisis, an EU document says.

The EU is looking for ways to wean the 28-country bloc from its heavy reliance on bank financing and find other means of funding small companies, infrastructure projects and other investment.

„The economic and financial crisis has impaired the ability of the financial sector to channel funds to the real economy, in particular long-term investment,” said the document, seen by Reuters.

The Commission will ask the bloc’s insurance watchdog in the second half of this year for advice on a possible draft law „to mobilize more personal pension savings for long-term financing”, the document said”.

Z grubsza oznacza to, że Unia Europejska zamierza zabrać oszczędności 500 mln swoich obywateli, żeby finansować „długoterminowe inwestycje w infrastrukturę, rozwój małych firm i inne projekty”. Z depeszy ewidentnie wynika, że przez „oszczędności” włodarze Unii rozumieją również oszczędności emerytalne. Trudno nie zauważyć tu analogii do tego, jak „wyzusowali” nas Tusk z Rostowskim. Wygląda na to, że są bardziej unijni niż sama Unia.

To naprawdę nie są żarty, a tym bardziej nie teorie spiskowe. Cypr i OFE to dopiero początek. System się wali. Socjalistyczna Europa i Stany Zjednoczone chylą się ku upadkowi. Zdesperowane rządy posuną się do wszystkiego, byleby tylko przedłużyć tę agonię. Pamiętajmy, że w krajach socjalistycznych aparat państwa prędzej czy później staje się niejako osobnym bytem, który podobnie jak obywatele chce utrzymać się przy życiu. I obawiam się, że łatwo nie wyzionie ducha…

Depesza: http://www.reuters.com/article/2014/02/12/us-eu-banks-savings-idUSBREA1B1ZI20140212.

Źródła zdjęć:

1. www.telegraph.co.uk.

Polub bloga na Facebooku:
www.facebook.com/thespinningtopblog.

Zobacz też: Kryzys to dopiero będzie.